Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

"Zawsze jest Bogu za co dziękować" - twierdzą rolnicy. Opolskie dożynki wojewódzkie 2023 zorganizowano w Polskiej Nowej Wsi

Marcin Żukowski
Marcin Żukowski
Polska Nowa Wieś w gminie Komprachcice zorganizowała opolskie dożynki wojewódzkie 2023.
Polska Nowa Wieś w gminie Komprachcice zorganizowała opolskie dożynki wojewódzkie 2023. Marcin Żukowski
Tegoroczne dożynki wojewódzkie świętowano na lotnisku w Polskiej Nowej Wsi w gminie Komprachcice. Opolscy rolnicy dziękowali Bogu za zebrane plony, mimo wielu napotykanych trudności. Jednych dotknęła susza, inni mają dobre zbiory, ale ceny w skupach wciąż są niskie. W galerii znajduje się obszerna fotorelacja z wydarzenia. Znajdziecie tam też zabawne elementy dożynkowego wystroju gospodarstw w Polskiej Nowej Wsi.

Wojewódzkie święto plonów rozpoczęła uroczysta Msza święta dziękczynna, której przewodniczył biskup Rudolf Pierskała. Kapłan przypomniał, że żniwa i zebrane plony są darem Bożym, a nie tylko zasługą ludzkich umiejętności czy nowoczesnych maszyn. Wskazał, że z jednego ziarna zboża może wyrosnąć kłos zawierający nawet 50 ziaren.

- Jak wielką moc Pan Bóg dał ziemi. Jak wielkie błogosławieństwo jest w tym całościowym działaniu Bożym, abyśmy mogli mieć dary i z nich korzystać - powiedział biskup. - Pracując na chleb powszedni współpracujemy z Bogiem, który wszystko stworzył, jako dobre.

Zwrócił też uwagę na nasz dobrobyt, w którym mnogość rodzajów dostępnego chleba powinna skłaniać do refleksji.

- Czy szanujemy chleb powszedni? Czy szanujemy pożywienie? Ciągle słyszymy, ile jedzenia się marnuje, ląduje na śmietnikach. A przecież tylu ludzi na świecie cierpi głód. Dlatego dożynki do także okazja do refleksji, abyśmy szanowali chleb - powiedział biskup Rudolf Pierskała.

Tradycyjnie odbył się wojewódzki konkurs koron żniwnych. 40 gmin miało reprezentacje. W kategorii kłosowo-ziarnkowej zwyciężyła delegacja z Gogolina-Karłubca. W 2024 pojadą na dożynki prezydenckie do Spały.

Dożynki to też czas zabawy. Na scenie wystąpił zespół TerazMy, kabaret Paranienormalni i stypendyści programu Marszałkowskie Talenty. Gwiazdą wieczoru był zespół Wilki.

Zawsze jest za co dziękować

Opolscy rolnicy są zgodni, że zawsze jest powód, aby Panu Bogu dziękować za zebrane plony. Nawet, gdy zbiory są mniejsze. Tak jest na północy Opolszczyzny, gdzie nie dość, że gleby są gorszej jakości, to region cierpi z powodu suszy.

- Jesteśmy wdzięczni, chociaż w tym roku plony były troszkę uboższe niż w zeszłym. U nas uprawia się zazwyczaj żyto, owies, sporadycznie pszenicę i jęczmień - mówi Elżbieta Pałyga, sołtys wsi Młyny w gminie Rudniki w powiecie oleskim.

Z kolei pan Stanisław ze wsi Wierzbie w gminie Łambinowice zdradza, że dla nich to był dobry rok.

- W tym roku żniwa były bardzo udane. Duże plony zbierali rolnicy w naszym rejonie, około 50-60 ton z hektara. Są robione próby kukurydzy. Jest przepiękna, mierzy nawet do trzech metrów - opowiada.

Słowa rolników potwierdza Marek Froelich, prezes Izby Rolniczej w Opolu.

- W wielu rejonach - w południowej części Opolszczyzny - plony były bardzo dobre, wręcz rekordowe. Niestety na północy Opolszczyzny występuje susza, która zredukowała plony. Trudno, aby ludzie byli zadowoleni z tego, co zebrali.p

Ceny są niskie

Prezes Froelich wskazuje też, że przez opady deszczu gorsza jest jakość zbiorów, a to ciągnie w dół cenę. Jest nawet 40-50 procent niższa porównując rok do roku.

- Na pewno nie zaliczymy tego roku, jako wybitnie korzystnego dla rolnictwa, bo nie ma cen. Nie zanosi się, żebyśmy to, co jest w magazynach mogli sprzedać za godne pieniądze.

Do tego dochodzi wracająca sprawa zboża z Ukrainy. Trwające embargo zostało nałożone do połowy września.

- Myśmy to przeżyli bardzo mocno i nie wiemy, co będzie po 15 września. To też był czynnik, który spowodował, ze ceny w czasie żniw były symboliczne. Nikt nie chciał ceną przeskoczyć ceny zboża ukraińskiego - tłumaczy Marek Froelich. - Nie podjąłbym się dzisiaj podpowiadać komuś kiedy ma sprzedać swoje zboże.

Wojewoda opolski Sławomir Kłosowski przekonuje, że rząd ma cały czas na uwadze, by w dalszym ciągu utrzymać blokadę sprowadzania zboża z Ukrainy.

- Mam nadzieję, że to dojdzie do skutku. Niestety pewne rzeczy są poza nami, to decyzje Komisji Europejskiej, na które nie mamy wpływu - twierdzi wojewoda.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych (sondaż)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kluczbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto