Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Czy tuje są „zabójcze”, przyciągają kleszcze lub nadają się tylko na cmentarz? Sprawdź, czy warto sadzić te krzewy w ogrodzie. Fakty i mity

Katarzyna Laszczak
Katarzyna Laszczak
Tuje to popularne krzewy, jednak czasem są uważane za niebezpieczne rośliny.
Tuje to popularne krzewy, jednak czasem są uważane za niebezpieczne rośliny. inga/gettyimages.com
Tuje to jedne z najbardziej popularnych krzewów ogrodowych, które w ostatnich latach stały się też bardzo kontrowersyjne. Przypisuje się im różne, wręcz zabójcze właściwości, a także to, że przyciągają kleszcze. Często też kojarzą się z cmentarnymi roślinami. Jak jest naprawdę? Wyjaśniamy fakty i mity o tujach. Poznajcie wady i zalety tych krzewów.

Spis treści

Tuje, czyli żywotniki. Co to za krzewy?

Tuje, zwane też żywotnikami, to bardzo popularne krzewy. Mają kilka gatunków, z których najbardziej popularne są:

  • żywotnik zachodni (Thuja occidentalis) – ma kilka odmian ozdobnych, takich jak Szmaragd (Smaragd) czy Brabant o wzniesionym pokroju, które nadają się m.in. na żywopłoty, oraz Globosa czy Danica o kulistym pokroju, które można wykorzystać m.in. na topiary, czyli roślinne rzeźby;
  • żywotnik olbrzymi (Thuja plicata) – o gęstej i regularnej koronie, mający także sporo odmian ozdobnych.

Popularny jest także mieszaniec tych gatunków, czyli żywotnik pośredni (Thuja ×plicatoides) i jego odmiany.

Tuja w ogrodzie. Od mody do „czarnej legendy”

Zarówno tuja zachodnia, jak i olbrzymia pochodzą z Ameryki, ale żywotnik zachodni już w XVI wieku trafił do Europy jako roślina ozdobna. W polskich ogrodach tuje stały się niezwykle popularne pod koniec XX wieku, a trawnik osadzony równym rządkiem tui stał się na pewien czas synonimem „nowoczesnego” ogrodu (jest on jednak zdecydowanie mało naturalny i – wbrew pozorom – pracochłonny).

W ostatnich latach jednak tuje zyskały spore grono przeciwników. W różnych dyskusjach, głównie w internecie, przewijają się informacje o tym, że tuje są trujące, przyciągają kleszcze i nadają się tylko na cmentarz, a z ogrodu trzeba się ich jak najszybciej pozbyć. Jednak te, powielane ochoczo informacje, nie zawsze są prawdziwe. Nie zmienia to faktu, że „czarna legenda” tui żyje i rozwija się w najlepsze. Oto fakty i mity o tujach.

Żywopłot z tui. Zdobi czy szpeci?

Tuje rzeczywiście bardzo dobrze sprawdzają się w roli żywopłotów. Rosną stosunkowo szybko (choć wiele zależy od odmiany) i tworzą gęstą, szczelną i zieloną również zimą ścianę wokół ogrodu, która odgradza od hałasu, kurzu oraz wzroku sąsiadów czy przechodniów.

Jednak, żeby tak było, o tuje trzeba dbać. Są to krzewy stosunkowo łatwe w uprawie, jednak nie bezobsługowe. Trzeba im zapewnić żyzną ziemię, podlewanie, gdy brakuje deszczu, nawożenie, a także regularne przycinanie. Inaczej zaczną się przerzedzać, brązowieć i stracą ładny wygląd. Marzenie o idealnym żywopłocie szybko przepadnie, a my – rozczarowani ich wyglądem – będziemy myśleć tylko o tym, by je wyciąć, bo bardziej szpecą, niż zdobią. Jednak to, jak wygląda żywopłot z tui, zależy od nas.

Czy warto sadzić żywopłot z tui? Plusy i minusy

Po stronie plusów żywopłotów z tui można zapisać to, że jeśli o niego zadbamy, będzie rzeczywiście „zieloną ścianą”. Po stronie minusów – konieczność regularnej pielęgnacji. Jest jeszcze jedna rzecz, którą trzeba wziąć po uwagę. Ponieważ tuje są gęste, dają mocny cień i pobierają sporo wody z podłoża. Z tych powodów często pod nimi nie rośnie nawet trawa. Ponadto, jeśli posadzimy je u siebie, w zależności od orientacji względem stron świata, mogą zacienić również ogród sąsiada. Warto więc pomyśleć również o tym, by nie zepsuć kontaktów sąsiedzkich.

Czy tuje trują i szkodzą nawet na odległość?

Można spotkać się z opiniami, że tuje to prawdziwi truciciele, a nawet zabójcze krzewy i w dodatku mogą zaszkodzić na odległość. Tuje rzeczywiście zawierają substancję, która ma pewne toksyczne właściwości. Jest to tujon. Jednak, żeby nam zaszkodził, musielibyśmy jeść gałązki tui. Tuje nie trują na odległość, a bardziej toksyczne od nich są choćby cisy czy konwalie, które przecież chętnie uprawiamy w ogrodach. Tujon jest też wykorzystywany w ziołolecznictwie, a zawiera go także kilka innych roślin.

Oczywiście może zdarzyć się uczulenie na tuje, jednak nie należą one do szczególnie alergizujących roślin. Pod tym względem na głowę biją je poczciwe brzozy czy leszczyny.

Dowiedz się więcej: Trujące rośliny w ogrodzie. Są popularne i piękne, ale mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Jakie rośliny ogrodowe są toksyczne?

Czy tuje przyciągają kleszcze?

Tuje są też posądzane o to, że przyciągają kleszcze. Czy tak jest naprawdę? Tym pajęczakom odpowiadają zacienione miejsca i często występują w skupiskach traw i krzewów. Jednak nic nie wskazuje na to, by chętniej „wybierały” grupę tui niż np. kępę paproci. Ich rozmieszczenie jest raczej przypadkowe. W dodatku wspomniany już tujon, który zawierają tuje, jest substancją, której kleszcze nie lubią (występuje on także we wrotyczu, który jest jedną z podstawowych roślin odstraszających kleszcze).

„Tuje tylko na cmentarz”. Dlaczego tuje to cmentarne drzewa?

Tuje od dawna były sadzone na cmentarzach i często budzą smutne skojarzenia. Jednak warto się zastanowić, dlaczego tak się stało. Można przypuszczać, że ma to związek z podobieństwem tui do cyprysa (obie rośliny są spokrewnione). Smukła, wysoka, stożkowata korona tui wyrastająca z niezbyt wysokiego, gładkiego pnia starych odmian, jako żywo wygląda jak cyprys wiecznie zielony. A cyprysy od starożytności były kojarzone ze zmarłymi i żałobą (ale też odrodzeniem). W takim charakterze wzmianki o nich pojawiają się i w Biblii, i w mitologii oraz kulturze greckiej i rzymskiej.

Cyprysy jako cmentarne rośliny przetrwały w kulturze europejskiej, trafiły też do polskiej (jako o drzewach smutku pisał choćby Jan Kochanowski w Trenie XIV). Z tym że cyprysy nie są odporne na mróz i w Polsce nie urosną. Za to z powodzeniem mogły „udawać” je tuje. Można przypuszczać, że właśnie dlatego trafiły na cmentarze. Jednak to tylko kwestia naszych skojarzeń, a nie jakichś właściwości czy „mocy” tych krzewów.

Czy warto sadzić tuje w ogrodzie?

Tuje, jak większość roślin, mają swoje zalety i wady. Ich uroda może być sprawę dyskusyjną i nie każdemu muszą się podobać. Nie są też tak bezobsługowe, jak się często wydaje. To też rośliny obce (jak wiele innych w naszych ogrodach), które nieszczególnie dużo wnoszą środowiska ogrodu. Ale nie można ich uznać za groźnych trucicieli, wylęgarnię kleszczy, czy rośliny w jakikolwiek sposób nam zagrażające, a w każdym razie również nie bardziej niż inne gatunki. To, czy je posadzimy, zależy wyłącznie od nas. Na pewno nie można ich uważać ani za najgorsze, ani najlepsze krzewy do ogrodu.

Źródło
Pålsson, K., Jaenson, T., Bæckström, P., Borg-Karlson, A-K., Tick Repellent Substances in the Essential Oil of Tanacetum vulgare, Journal of Medical Entomology, Volume 45, Issue 1, 1 January 2008, Pages 88–93

Polecjaka Google News - RegioDom

Zadbaj o swój ogród przy pomocy niezbędnych narzędzi!

Materiały promocyjne partnera
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Raport WEI: Samochód konkurencyjny względem zbiorkomu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Czy tuje są „zabójcze”, przyciągają kleszcze lub nadają się tylko na cmentarz? Sprawdź, czy warto sadzić te krzewy w ogrodzie. Fakty i mity - RegioDom.pl

Wróć na kluczbork.naszemiasto.pl Nasze Miasto